Atrakcja, która zachwyci zarówno dzieci, jak i dorosłych. Najmłodsi zafascynują się bajkowymi gablotami pełnymi misiaków, lalek i kolejek, a starsi odnajdą sentymentalny powrót do własnego dzieciństwa. To świetny punkt na rodzinne zwiedzanie, szczególnie wtedy, gdy pogoda w górach nie sprzyja spacerom.

Muzeum powstało z prywatnej kolekcji Henryka Tomaszewskiego, twórcy Wrocławskiego Teatru Pantomimy. Dziś liczy ponad 2,5 tysiąca eksponatów – od XVIII-wiecznych figurek i porcelanowych lalek, przez miniaturowe mebelki i klocki, aż po zabawki z XX wieku. Całość mieści się w budynku dawnego dworca kolejowego, co dodaje miejscu wyjątkowego klimatu. Ciekawym uzupełnieniem jest Sala Tradycji Kolejnictwa, z modelami pociągów i metrowym wagonem towarowym. Wnętrza urzekają kolorowymi gablotami zaprojektowanymi przez scenografa Kazimierza Wiśniaka. Każda sala przypomina mały świat – od bajkowych pokoi po miniaturowe miasteczka. Na zwiedzanie warto zaplanować minimum godzinę, bo ilość detali sprawia, że trudno przejść obojętnie obok którejkolwiek ekspozycji.

Muzeum znajduje się 4,5 km od pensjonatu Karkonoski SPA. Najwygodniej podjechać autem – na miejscu dostępny jest parking. Alternatywą jest autobus miejski, z którego goście pensjonatu mogą korzystać bezpłatnie. Spacer pieszo jest możliwy, ale dość długi i polecany raczej dla wytrwałych. Aktualne godziny otwarcia najlepiej sprawdzić przed wizytą na oficjalnej stronie muzeum.

Prócz stałej ekspozycji, w muzeum odbywają się warsztaty i wystawy czasowe – warto zajrzeć do programu online lub zapytać o nie na miejscu. Najlepiej przyjść tu rano, tuż po otwarciu – wtedy ekspozycję można obejrzeć spokojnie, bez tłumów. To świetna propozycja na deszczowy dzień, gdy górskie szlaki stają się śliskie i mniej bezpieczne.



